wybory_POLSKAPonieważ „jest świetnie” i po wyborach też usłyszymy, że „jest świetnie”, to prawdopodobnie nie grozi polskim rodzinom:

1. Wspólne rozliczanie podatków przez małżonków z uwzględnieniem liczby dzieci

2. Odliczanie od podatków kosztów opieki nad dziećmi (np. do 7 roku życia)

3. Ulga na wydatki związane z utrzymaniem, zdrowiem  i edukacją dzieci

4. Bezpłatne podręczniki szkolne (np. we Francji są własnością szkoły)

5. Prawo do emerytury dla matek min. pięciorga dzieci, które przepracowały zawodowo 15 lat

6. Bezpłatne wycieczki i zielone szkoły dla dzieci

7. Wyższe becikowe

8. Pomoc rodzinie z minimum trójką dzieci, w której jedno z rodziców utraciło pracę

czyli wprowadzenie skutecznej polityki prorodzinnej, która we Francji zdecydowanie podniosła liczbę urodzin na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat.

(opisane wyżej rozwiązania funkcjonują w kraju nad Sekwaną*)

Ponadto możemy spodziewać się:

  1. Polityki proaborcyjnej
  2. Dążenia do legalizacji eutanazji z Polsce
  3. Zniesienia becikowego
  4. Zniesienia odliczeń podatkowych z tytułu posiadania dzieci
  5. Zupełnego braku solidaryzmu społecznego ze strony rządzących i uchwalanego przez parlament prawa
  6. Legalizacji związków partnerskich
  7. Prywatyzacji (czyli wyprzedaży) służby zdrowia i resztek majątku narodowego

Tak wybraliśmy, a własciwie wybrała demokratycznie większość Polaków. Zatem może skoro jesteśmy zadowoleni, że jest tak  świetnie, to mając na uwadze powyższe punkty będzie jeszcze świetniej, bo nowi (ci sami) głoszą - „chcemy być lepsi”…

Tylko już się boję, co to dla polskich rodzin może oznaczać…

(*wykorzystano informacje o polityce prorodzinnej we Francji z art. J.M.Jackowskiego pt. „Rodzina nad Sekwaną” ND nr 235)