Jesteś tutaj: HomeAktualnościWarszawscy rodzice nie chcą seksedukacji Trzaskowskiego

Warszawscy rodzice nie chcą seksedukacji Trzaskowskiego

Rafał ZwierzRodzice z Warszawy biją na alarm. Prezydent Trzeskowski chce edukacji seksualnej w przedszkolach i szkołach. Zachęcamy do poparcia działań Centrum Życia i Rodziny. Co można zrobić? Pisze na ten temat Kamil Zwierz - prezes organizacji.

Szanowni Państwo!

15 stycznia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział „walkę z mową nienawiści” w szkołach w oparciu o podręczniki zawierające

homoseksualną propagandę.

18 lutego podpisał deklarację LGBT+, dokument realizujący postulaty tej grupy, wprowadzający edukację seksualną polegającą na „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała”.

Co zrobi naszym dzieciom w tym miesiącu?

Oburzeni warszawscy rodzice

Dotychczasowe posunięcia prezydenta Trzaskowskiego spotkały się z jednoznacznym sprzeciwem wielu środowisk, a przede wszystkim – rodziców. To właśnie ich prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz do ochrony przed demoralizacją zostały podeptane.

Dlatego, już w styczniu, zaraz po ogłoszeniu „walki z mową nienawiści”, stanęliśmy pod warszawskim ratuszem by sprzeciwić się takim działaniom. Skierowaliśmy też do prezydenta Trzaskowskiego pismo wzywające do zaprzestania działań prowadzących do demoralizacji w szkołach. Równolegle rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów pod apelem do minister Anny Zalewskiej.

Na odpowiedź ratusza nie trzeba było długo czekać. Efektywne działania dorosłych warszawiaków na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży są naszą wspólną troską. – takim oto frazesem, wyjętym żywcem z komunistycznych podręczników retoryki, kończyło się pismo, które otrzymaliśmy z urzędu. Reakcją na sprzeciw wobec demoralizacji, podanie konkretnych przykładów i faktów oraz zadanie pytań była urzędnicza nowomowa i długie cytaty z ustaw, rozporządzeń, zaleceń...

Ratusz się rozkręca...

Okazało się, że „walka z mową nienawiści” była tylko przygrywką. Kolejnym krokiem prezydenta było podpisanie deklaracji LGBT+. Ten dokument przedstawiany jako środek do walki z wykluczeniem, w rzeczywistości zakłada uprzywilejowanie społeczności LGBT. Hostel dla takich osób, objęcie oficjalnym patronatem Parady Równości w Warszawie, a przede wszystkim tęczowy oficer (tzw. „latarnik”) w szkołach i przymusowa edukacja seksualna oparta o standardy WHO – to główne punkty tej karty.

Proszę pozwolić, że przypomnę, co obejmują wspomniane standardy:

dla dzieci w wieku 0-4: nauka wyrażania własnych potrzeb w kontekście zabawy lekarza czy wreszcie radość i przyjemność z dotykania własnego ciała oraz masturbacja;
• dla 4-6-latków: nauka stosownego języka seksualnego oraz zapoznanie z różnymi koncepcjami rodziny;
• dla 6-9-latków: nabycie wiadomości o przyjaźni i miłości w stosunku do osób tej samej płci oraz ponownie o masturbacji i autostymulacji;
• dla 9-12-latków: informowanie o różnych metodach antykoncepcji i ich stosowaniu, o różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną...

Nasze protesty – jego buta

Nie dziwi zatem, że od 18 lutego pod zamieszczonymi w Internecie protestami podpisało się już ponad 50 000 osób. Działania ratusza publicznie skrytykowali m.in. medalistka Zofia Noceti-Klepacka czy przewodniczący PZPN Zbigniew Boniek.

W ostatnich dniach nawet Rzecznik Praw Dziecka zapowiedział, że zwróci się do prezydenta Trzaskowskiego, by wyjaśnił, „jakie dobro niesie taki tryb postępowania i na jakiej podstawie prawnej takie tematy mają być wprowadzane do edukacji”. Także warszawscy biskupi i Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich wystąpiło z krytyką deklaracji.

Co zrobił z głosem zaniepokojonych rodziców prezydent Trzaskowski? Większość treści, które słyszymy w przestrzeni medialnej to przeinaczenia i trzeba na ten temat spokojnie rozmawiać (...) tylko, że ja spokojnie rozmawiam, a z tamtej strony jest zorganizowany hejt, zorganizowana kampania – mówił w jednym z mediów.

A zatem, według prezydenta Warszawy, jeśli nie zgadzacie się Państwo na indoktrynowanie dzieci homoseksualnymi treściami, oznacza to, że jesteście „zorganizowanymi hejterami”. To jest odpowiedź prezydenta największego polskiego miasta?! Czy miłość do dzieci i troska o ich wychowanie to przejaw nienawiści?

Dlatego zanim z ratusza wypłyną kolejne pro-tęczowe dokumenty – musimy stanowczo zareagować! Skoro prezydent Trzaskowski nie reaguje na słowa – potrzeba mocniejszych środków.

Dlatego zapraszam Państwa w poniedziałek 18 marca o godz. 16.00 pod warszawski ratusz

Państwa obecność jest bardzo ważna! Niech prezydent miasta zobaczy, że to przede wszystkim mieszkańcy Warszawy – zwłaszcza rodzice – nie zgadzają się na jego działanie!

W poniedziałek 18 marca o godz. 16.00 pod warszawskim ratuszem zabrzmi też głos ekspertów z zaproszonych przez nas organizacji działających na rzecz rodziców. Wspólnie wyrazimy sprzeciw wobec posunięć prezydenta Trzaskowskiego i złożymy oficjalne pismo w tej sprawie.

Powiedzmy w ten sposób stanowcze NIE:

podważeniu konstytucyjnych praw rodziców
• demoralizacji dzieci
• uprzywilejowaniu osób z grup LGBT
• finansowaniu inicjatyw LGBT z budżetu miasta

Zachęcam Państwa do przyjścia i proszę o powiadomienie swoich znajomych także przez media społecznościowe [link].

Potrzeba, aby prezydent Trzaskowski zobaczył, ilu mieszkańców Warszawy żąda zaprzestania takich działań.

Z serdecznymi pozdrowieniami
Kamil Zwierz
Prezes Centrum Życia i Rodziny

 

 

Go to top