Jesteś tutaj: HomeRODZINNE FINANSEUlgi na dzieci dla wielu niedostępne

Ulgi na dzieci dla wielu niedostępne

fot.drubig-photo-Fotolia-comRząd Donalda Tuska, realizując swoje expose z 18 listopada 2011 roku, przyjął projekt ustawy, która między innymi modyfikuje system ulg podatkowych na dzieci. Niestety nie będzie to korzystne dla większości podatników.

Prawdopodobnie najwięcej rodzin w Polsce ma jedno dziecko i to dla tej grupy zmiany będą najbardziej niekorzystne, ponieważ w tym wypadku ulga będzie przysługiwała tylko w sytuacji, gdy dwoje rodziców będzie zarabiało łącznie nie więcej niż 112 tysięcy złotych brutto rocznie, a jeśli rodzic wychowuje dziecko samotnie – 56 tysięcy złotych brutto rocznie. Oznacza to, że ulgę straci rodzina wychowująca jedno dziecko, w której każde z rodziców zarabia niezbyt wygórowaną kwotę 3367 złotych netto miesięcznie. Czy to jest rzeczywiście tak gigantyczny dochód, że należy odbierać ulgi podatkowe? Natomiast aby rodzina z jednym dzieckiem mogła w pełni wykorzystać ulgę prorodzinną w wysokości 1112,04 złotych, każde z rodziców musi zarabiać po 1800 złotych brutto (1366,43 złotych netto) miesięcznie lub jedno z rodziców 2320 złotych brutto (1728,76 złotych netto).

W przypadku posiadania dwójki dzieci sytuacja się nie zmienia. Jeśli natomiast chodzi o trzecie dziecko, to wysokość ulgi ma zostać podniesiona o 50 procent – do 139,01 złotych miesięcznie, czyli 1668,12 złotych rocznie. Z kolei odnośnie czwartego i kolejnych dzieci w rodzinie ulga podatkowa ma zostać zwiększona o 100 procent do 185,34 złotych miesięcznie, czyli 2224,08 złotych rocznie. Oczywiście w przypadku rodzin wielodzietnych ulga podatkowa za pierwsze i drugie dziecko nie zmienia się, a podniesiona zostaje tylko ulga za dzieci kolejne.

Oznacza to, że na przykład rodzina z szóstką dzieci będzie mogła odliczyć od podatku za pierwsze dziecko – 1112,04 złotych, za drugie dziecko – 1112,04 złotych, za trzecie dziecko – 1668,12 złotych, za czwarte dziecko – 2224,08 złotych, za piąte dziecko – 2224,08 złotych i za szóste dziecko – 2224,08 złotych, czyli łącznie 10 564,44 złotych. Problem polega na tym, że aby w ogóle móc skorzystać z tych kwot, trzeba najpierw zapłacić fiskusowi podatek dochodowy w takiej wysokości. Natomiast aby zapłacić podatek w takiej wysokości, trzeba mieć spore zarobki, a konkretnie każde z rodziców musiałoby zarabiać po minimum 6260 złotych brutto (4474,59 złotych netto) miesięcznie, bo wtedy podatek dochodowy każdego z nich wyniesie 5292 złotych, czyli łącznie zapłacą 10 584 złote podatku, więc będą mogli odliczyć całą ulgę w wysokości 10 564,44 złotych. Natomiast jeśli w przykładowej rodzinie pracowałby tylko ojciec, to aby mógł odliczyć sobie całą ulgę na dzieci, musiałby zarabiać co najmniej 10 950 złotych brutto (od 7742,36 do 8738,37 złotych netto) miesięcznie, bo wtedy jego roczna zaliczka na PIT wynosi 10 567 złotych. Ile wielodzietnych rodzin w Polsce zarabia takie pieniądze? Należy jednocześnie zauważyć, że prawa do ulgi na dzieci nie mają i nie będą mieć osoby prowadzące działalność gospodarczą opodatkowaną 19-procentowym podatkiem liniowym ani opodatkowani tzw. ryczałtem.

Trochę lepiej sytuacja wygląda w przypadku rodzin z dwójką, trójką czy czwórką dzieci. Aby rodzina z dwójką dzieci mogła w pełni wykorzystać ulgę prorodzinną w wysokości 2224,08 złotych, każde z rodziców musi zarabiać po 2320 złotych brutto (1728,76 złotych netto) miesięcznie lub jedno z rodziców 3380 złotych brutto (2468 złotych netto). Aby rodzina z trójką dzieci mogła w pełni wykorzystać ulgę prorodzinną w wysokości 3892,2 złote, każde z rodziców musi zarabiać po 3120 złotych brutto (2286,95 złotych netto) miesięcznie lub jedno z rodziców 4950 złotych brutto (3561,93 złotych netto). Aby rodzina z czwórką dzieci mogła w pełni wykorzystać ulgę prorodzinną w wysokości 6116,28 złotych, każde z rodziców musi zarabiać po 4160 złotych brutto (3011,59 złotych netto) miesięcznie lub jedno z rodziców 7040 złotych brutto (5018,09 złotych netto). Z kolei aby rodzina z piątką  dzieci mogła w pełni wykorzystać ulgę prorodzinną w wysokości 8340,36 złotych, każde z rodziców musi zarabiać po 5210 złotych brutto (3743,09 złotych netto) miesięcznie lub jedno z rodziców 9100 złotych brutto (od 6453,67 do 6764,11 złotych netto).

Jaki będzie skutek dla polskich rodzin, jeśli przyjęty przez rząd projekt zostanie uchwalony przez parlament? „Dla kogo są te podwyżki ulg na dzieci? Pytam.
Dla polskich rodzin które mają tylko dwa, trzy tysiące odprowadzonego podatku?
Odliczyć można tylko tyle ile się wpłaciło. A przy naszych zarobkach jest to niewiele.
Po co to mydlenie oczu? Rodziny wielodzietne i tak na tym nie skorzystają!” – skomentował internauta na jednym z portali. „Państwo doszło do wniosku, że trzeba coś zrobić, aby bogatym dużo dzieci się rodziło a nie biednym i jak tak dalej będzie działać to za 10 lat bogaci będą mieć po pięć dzieci, a biedni będą służyć u bogatych jak niewolnicy i nie będą mieć w ogóle lub jedno dziecko. Może postarajmy się, aby rasa biedaków wymarła, tylko kto wtedy będzie utrzymywał klasę rządzących i właścicieli, kto wtedy będzie pracował?” – napisał inny internauta.

Rodzina

Łączna wysokość ulgi na dzieci

Minimalne miesięczne zarobki każdego z rodziców, w przypadku pracy obu rodziców

Minimalne miesięczne zarobki w przypadku pracy jednego rodzica

z jednym dzieckiem

1112,04 zł

1800 zł brutto

1366,43 zł netto

2320 zł brutto

1728,76 zł netto

z dwójką dzieci

2224,08 zł

2320 zł brutto

1728,76 zł netto

3380 zł brutto

2468 zł netto

z trójką dzieci

3892,2 zł

3120 zł brutto

2286,95 zł netto

4950 zł brutto

3561,93 zł netto

z czwórką dzieci

6116,28 zł

4160 zł brutto

3011,59 zł netto

7040 zł brutto

5018,09 zł netto

z piątką dzieci

8340,36 zł

5210 zł brutto

3743,09 zł netto

9100 zł brutto

od 6453,67 do 6764,11 zł netto

z szóstką dzieci

10 564,44 zł

6260 zł brutto

4474,59 zł netto

10 950 zł brutto

od 7742,36 do 8738,37 zł netto

Tabela przedstawia minimalne miesięczne zarobki rodziców, aby mogli w pełni wykorzystać ulgi podatkowe na dzieci proponowane w rządowym projekcie ustawy. Opracowanie własne na podstawie własnych obliczeń.

Tomasz Cukiernik

www.tomaszcukiernik.pl

Go to top