Jesteś tutaj: HomeWYCHOWANIE

Za bardzo"kochane"

wakacjeUpał okrutny. Plaża. Dziesiątki dzieci taplające się przy brzegu w wodzie, z dzikim wrzaskiem oblewające się nawzajem, rozpryskujące hektolitry wody wokół siebie, wycierające zasmarkane nosy wierzchem dłoni. Jednym słowem szczęśliwe...

Czytaj więcej...

Dar czasu

Współczesny wyścig z czasem, nieustanne zaśpieszenie, walka z brakiem czasu, sprawiają, że ten chroniczny pośpiech zabija w nas człowieczeństwo, zabija w nas duszę, wolność, poczucie wrażliwości... Czas jest nam dany przez Boga jako dar, tu i teraz nasz czas zbawienia. Nasz czas - tu i teraz, to później - nasza wieczność.

Czytaj więcej...

Jak zostałam homofobem

family 2Jeszcze kilkanaście lat temu do głowy by nam nie przyszło, że rodzina to coś innego niż mama, tata i dzieci. Ludziom nie przychodziło to do głowy przez całe wieki. Rodzina była czymś tak oczywistym, że niepotrzebna była nawet definicja. A tu proszę, w ciągu ostatnich kilkunastu lat okazało się, że rodzina to także dwóch tatusiów lub dwie mamusie i dzidziuś... A kto się tej „oczywistości" sprzeciwia ten kiep. Kiep, kipiący aż od „mowy nienawiści". Jednym słowem homofob.

Czytaj więcej...

BUNT DWULATKA

P8209027_2_132x250Każdy rodzic o swoim dziecku mówi: grzeczne, spokojne, sama radość. Jest tak do czasu, kiedy dziecko zbliża się do drugich urodzin. Wtedy ten grzeczny aniołek zmienia się w niesfornego urwisa. I wyprowadza przy tym rodziców z równowagi ciągłym krzykiem, biciem, gryzieniem, a jego ulubionym słowem jest: nie.

Czytaj więcej...

Szkoła i rodzice

fot.yuryimagingPodczas Kongresu Polskiej Rodziny, który się odbył pod koniec kwietnia w Warszawie, profesor Aleksander Nalaskowski dowodził, że dobra szkoła to taka, w której nie ma miejsca dla rodziców. Że szkolnictwo istnieje kilkaset lat i nigdy w żadnej ze szkół nie zaprojektowano miejsca przeznaczonego dla rodziców (jest miejsce dla uczniów, nauczycieli, woźnych, sprzątaczek, ale nie dla rodziców). Nie dzieje się tak przypadkiem, bo w dobrej szkole rodzice są niepotrzebni.

Czytaj więcej...

Dziecko i komputer

Fot. lassedesignen-fotolia 1Był sobie komputer. I było sobie dziecko. Dostało komputer w prezencie z okazji Pierwszej Komunii Świętej. Jest więc jego, mówią rodzice, i wstawiają komputer do pokoju dziecka. Jest mój, mówi dziecko, i nie pozwala nikomu, absolutnie nikomu, z niego korzystać.

Czytaj więcej...

Strona 2 z 6

Go to top