Jesteś tutaj: HomeWYCHOWANIEWychowanie z dyscypliną

Wychowanie z dyscypliną

dzieci2Im wcześniej rozpocznie się wychowywanie i egzekwowanie posłuszeństwa od dziecka –  tym lepiej. Małe dziecko doskonale wie, czy i jak może manipulować rodzicami.

A jeśli zobaczy, że jego zachowania przynoszą oczekiwany skutek, to będzie utwierdzać się w takim postępowaniu. Już niemowlę odkrywa, że przez płacz i krzyk może być w centrum zainteresowania całej rodziny.

Rodzice nie powinni obawiać się być stanowczy. Dzieci od początku powinny wiedzieć, że nad nimi jest ktoś silniejszy, mądrzejszy, ktoś, kto im pomoże rozróżnić dobro od zła i pokaże, w jakim kierunku trzeba iść. Gdy sytuacja tego wymaga, trzeba jasno powiedzieć dziecku, że czegoś mu nie wolno. Naturalną reakcją ze strony dziecka będą protesty, płacz czy krzyki, ale nie wolno się im poddawać. Mimo takiego zewnętrznego zachowania dziecko wewnętrznie, głęboko w sercu będzie czuło, że rodzic jest mądrzejszy, umie lepiej ocenić sytuację, w dodatku jest na tyle silny, że nie zmieni swojego zdania pod wpływem wymuszania i chwilowego impulsu.

Dziecko, za które inni wszystko robią, które zawsze otrzymuje to, czego zażąda, i od którego nikt nie wymaga, jest pozbawione czegoś bardzo cennego. Pewien lekarz w czasopiśmie National Observer powiedział, że takie wychowanie podobne jest do karmienia dziecka pokarmami, w których brakuje witamin i składników mineralnych. Wkrótce taka dieta sprawi, że pojawią się objawy niedożywienia. ,,Dom, w którym nie ma żadnych zakazów i wymagań, który nie żąda grzeczności, w którym nie istnieją stanowcze reguły i ograniczenia jest domem, któremu miejski inspektorat sanitarny powinien wypisać mandat. Jest to niezdrowe miejsce, grunt podatny na kłopoty. I pojawią się one na pewno. Charakter dziecka potrzebuje odpowiedniej struktury i na początku kontrola musi pochodzić z zewnątrz. Tylko wtedy, gdy zewnętrzne elementy kontroli będą odpowiednie, dziecko będzie mogło przyjąć je, uczynić częścią siebie i w ten sposób posiąść konieczną strukturę wewnętrzną, która pozwoli mu wzrastać ku odpowiedniemu pożytecznemu zachowaniu”.

Rodzice, którzy próbują zadowolić swoje dziecko, ulegając wszystkim jego zachciankom i nie oczekując niczego w zamian, ostatecznie nie zadowalają nikogo, a już najmniej samo dziecko. Bo później, gdy pojawią się kłopoty, syn czy córka będą oskarżać rodziców za swoje niepowodzenia. Robert L. Vernon, oficer kierujący wydziałem do spraw młodzieży w policji w Los Angeles, na podstawie doświadczenia stwierdza, że dzieci w rzeczywistości pragną dyscypliny –  niezależnie od tego czy są tego świadome, czy nie. Twierdzi, że ani rodzice, ani sądy nic nie będą mogły zdziałać, gdy będą zbyt pobłażliwi. Powołuje się na rozmowę z trzykrotnym przestępcą, który był aresztowany za poważną kradzież. Okazuje się, że chłopak czuł się bezkarny, ponieważ za pierwszym razem nie poniósł żadnej kary za swój czyn.

W ten sposób rodzice sami powodują kłopoty, których można było uniknąć. Problem ten najczęściej dotyczy matek, które z miłości do dziecka rezygnują z egzekwowania kary i ich groźby najczęściej nie zostają spełnione. Na szczęście w większości przypadków surowa kara nie jest konieczna; drobne upomnienia, czy niewielkie, ale zawsze konsekwentne, kary przynoszą skutek, który pozwala osiągnąć cel. Trzeba też pamiętać, że ciągłe krzyki rodziców, pogróżki czy zakazy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów! Częste krzyki i awantury po pierwsze powodują traumę u dziecka i sprawiają, że dziecko uruchamia mechanizm obronny, prowadzący do postawy zobojętnienia, po drugie prowadzą do upadku autorytetu rodziców i braku szacunku dla nich.

Czasem jednak dzieci są niegrzeczne, ponieważ po prostu chcą być zauważone przez starszych. Bardzo wielu rodziców częściej reaguje na złe zachowanie dziecka, niż na dobre. A dzieci pragną uwagi rodziców, chcą z nimi być, wspólnie się pobawić, wykonywać drobne porządki z mamą i naprawy z tatą, siedzieć razem wieczorem, wspólnie czytać bajki czy obejrzeć dobrą komedię. Rodzice powinni autentycznie słuchać, gdy dziecko do nich mówi.

Istnieje wiele sposobów, którymi można dać dziecku do zrozumienia, że jest kochane i otoczone czułością i opieką. Wystarczy odłożyć gazetę lub oddzwonić później! Dzieci nie powinny mieć we wszystkim priorytetu, ale w żadnym razie nie powinny zajmować ostatniego miejsca.

opracowane na podstawie: L. Christenson

,,Rodzina chrześcijańska”

Go to top