Jesteś tutaj: HomeZ ŻYCIA WZIĘTE – ŚWIADECTWA

Zmieniam życie

zmieniam życiePonad pięćdziesiąt lat funkcjonowałam jak umiałam, po swojemu.  Szczególnie nie zastanawiałam się nad życiem. Święta wyznaczał kalendarz. Rodzina i bliscy znajomi podsuwali rozwiązania różnych spraw. Trochę podglądałam innych i wyciągałam wnioski. Ot taka recepta na przeżycie.  Pewne rzeczy przyjmowałam, inne odrzucałam. Zapraszanych do domu znajomych selekcjonowałam, żeby odpowiadali towarzysko  wszystkim domownikom .

Czytaj więcej...

Szukałam powołania

altO tym, że Bóg zawsze słucha naszych modlitw i na nie odpowiada przekonywała mnie absolwentka pedagogiki specjalnej, terapeutka - Urszula. Zgodziła się opowiedzieć o Bożej interwencji, której doświadczyła zmagając się z szarą rzeczywistością.

Czytaj więcej...

Jarek powierzał mi syna

tato i synKiedy Jarek zaczął mi powierzać swojego syna, był krótko po ustaleniu diagnozy: rak trzustki – nieoperacyjny.  Rozmawiał ze mną, mając świadomość, że zostało mu niewiele czasu. Nasi synowie się przyjaźnią – razem trenują. Jarkowi nie chodziło o adopcję dziewięciolatka, zostałby przecież z matką. Chciał żebym był dla niego kimś w rodzaju bliskiego wujka, do którego zawsze można się zwrócić, który się zainteresuje sprawami dorastającego chłopca.  Jarek szukał rozwiązań mając wiedzę, że zbliża się koniec.

Czytaj więcej...

Święci z domowej kapliczki


kapliczka mirki i piotra osieckichNa pomysł stworzenia przydomowej kapliczki nie wpadli przypadkowo. Była to decyzja przemyślana, dojrzała i wypływająca z potrzeby serca, z głębokiej duchowości i silnych więzi z Matka Bożą. Dzisiaj są przekonani, że impuls, który ich do tego skłonił miał szczególne znaczenie. Na pytanie co im daje taka bliskość z Maryją, odpowiadają, że są spokojni, bo wiedzą, że Ona czuwa i opiekuje się  ich rodzinami. Dzięki temu codzienność nabrała głębszego sensu.

Czytaj więcej...

Strona 5 z 5

Go to top