Policja w Kostrzynie nad Odrą rządzi i obrońcom życia mówi - NIE!
- stopaborcji.pl
- Akcje
- Odsłony: 4576

Wystawa "Wybierz Życie" od kilku tygodni gości na Ursynowie choć była wielokrotnie niszczona przez zwolenników aborcji, którzy ujawnili się Gazecie Wyborczej, informując ich o tym mailowo. Mimo kilkukrotnego zgłaszania tych aktów wandalizmu na Komisariacie Policji Warszawa Ursynów sprawa nie ruszyła z miejsca.
Tymczasem ten sam komisariat zdążył już przygotować zarzuty, które postawił ... Fundacji Pro-prawo do życia.
Kinga Małecka-Prybyło, Członek Zarządu fundacji została wezwana we wtorek 7 sierpnia na komisariat, gdzie dowiedziała się, iż "wywołała zgorszenie publiczne zlecając umieszczenie przy ogrodzeniu kościoła nieprzyzwoitych ogłoszeń zawierających zdjęcia przedstawiające wizerunek ludzkich płodów i ich fragmentów, tj. czyn z art. 51 § 1 w związku z art. 141 kodeksu wykroczeń".
Zostałam wezwana na komisariat w celu złożenia wyjaśnień - mówi Kinga Małecka-Prybyło - Na wstępie poinformowałam policjantkę o tym, iż w ciągu kilku lat prezentacji wystawy „Wybierz Życie" 6 postępowań w podobnych sprawach toczyło się już przed sądami. Wszystkie procesy zakończyły się wyrokami uniewinniającymi, więc warto zastanowić się czy wdrażać kolejną sprawę o tym samym charakterze marnując czas i pieniądze na kolejne postępowanie. Przesłuchującej mnie policjantce przekazałam również uzasadnienia dwóch z tych wyroków. Moje wyjaśnienia nie miały jednak dla niej znaczenia, gdyż od początku była zdecydowana wnieść sprawę do sądu.
Wystawa "Wybierz Życie" ma charakter edukacyjny. Wszędzie gdzie się pojawia, a eksponowana była już w 300 lokalizacjach w całej Polsce, wywołuje dyskusję. Od 2005 roku, kiedy to została zaprezentowana po raz pierwszy CBOS zauważył znaczącą zmianę opinii publicznej w kierunku spadku poparcia dla dopuszczalności aborcji. Zdjęcia są dosłowne, ale jak inaczej pokazać okropny czyn?
Czy ciało zmarłej osoby jest nieprzyzwoite? Zapytałam o to przesłuchującą mnie policjantkę - dodaje Kinga Małecka-Prybyło. Stwierdziła, także, że zwłoki osób oglądane w trumnach nie są nieprzyzwoite, a te z plakatu – tak. Na koniec powiedziała mi, iż prywatnie też uważa, że wystawa jest zbyt drastyczna.
Drugiego sierpnia policja uniemożliwiła ekspozycję plakatu z wystawy "Wybierz Życie" na przystanku Woodstock zatrzymując uczestników legalnego zgromadzenia, jak i sam plakat. Pod koniec kwietnia funkcjonariusze Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy na polecenie Prezydenta Miasta dwukrotnie zdemontowali i zabrali wystawę ze Starego Rynku w Bydgoszczy, która znajdowała się tam legalnie na dzierżawionym przez Fundację Pro-prawo do życia w tym celu terenie.
Czy żyjemy w państwie, w którym każdy umundurowany funkcjonariusz ma prawo być cenzorem?
